OCZEKIWANE DZIAŁANIE:
Formuła serum jest zbudowana na 3 kluczowych składnikach aktywnych, są nim 3 kwasy:
> Traneksanowy, którego zadaniem jest przede wszystkim bezpieczne rozjaśnianie skóry, dzięki czemu neturalizuje wszelkiego rodzaju przebarwienia powstałe w skutek np. promieniowania UV, czy trądziku,
> Ferulowy stworzony z kiełków i otrębów ryżowych ma na celu pozbycie się wolnych rodników jako świetnie sprawdzający się w swojej klasie przeciwutleniacz, dodatkowo wzmacnia działanie witaminy C. Zredukuje stres oksydacyjny, hamuje wytwarzanie melaniny i w efekcie pozostawia, skórę zabezpieczoną przed fotouszkodzeniem.
> Glikolowy, którego właściwością specjalną jest docieranie do głębszych warstw skóry, wraz z dokładnym nawilżeniem pozwala ją regenerować, a przy okazji zapobiega zapychaniu porów, dzięki czemu skóra jest zawsze świeża.
Serum jest zamknięte w szklanej buteleczce, ze szklaną pipetą. Jeśli śledzisz moje artykuły na bieżąco wiesz, że to moja ukochana forma podawania lekkich/wodnych kosmetyków. Jego konsystencja jest wodnista i lejąca się, więc warto ostrożnie je nakładać, dzięki tej delikatnej konsystencji serum jest bardzo wydajne. Jego zapach, no właśnie, mnie on nie przeszkadza jest ledwo wyczuwalny, ale czytałam, że dla niektórych mocno drażniący. Sam Producent twierdzi, że produkt jest bezzapachowy, nie jestem w stanie tego potwierdzić, ponieważ dla mnie on pachnie całkiem wyraźnie, z czasem zapach się ulatnia. Odczuwalność na skórze jest miła, produkt szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnego lepkiego filmu. Co do samego działania natomiast moje odczucia są mieszane. Skóra owszem jest pełniejsza blasku i rozjaśniona, przebarwień za wiele nie mam więc nie jestem w stanie pochwalić się wielkimi osiągnięciami w tej kwestii, a jeśli chodzi o zmarszczki i ich redukcje, tutaj zauważyłam tylko delikatną zmianę. Bardzo małą, możliwą do przeoczenia jeśli w oczekiwaniach mamy dobrze widoczne różnice. Podsumowując, serum i ja się lubimy, ale jeszcze się w sobie nie zakochaliśmy, nie mniej jednak uważam, ze warto sięgnąć po ten produkt i spróbować jego działania na własnej buzi! Blask i odświeżenie gwarantowane!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz