... razem z PureBeauty mamy kilka wakacyjnych perełek. Zapraszam Cię do obejrzenia zawartości pudełka specjalnego Holiday Essentials, jak sama nazwa wskazuje, będą to kluczowe produkty marki Garnier i Mixa.
Nie pamiętam ile razy już wspominałam o tym genialnym szamponie, ale lubię o nim pisać, więc napiszę ponownie, ładnie pachnie, ma świetną konsystencję, super się pieni i optymalnie oczyszcza włosy i skórę głowy, a połączeniu z fillerem, o którym również zaraz wspomnę, działa jak złoto, więc jeśli jeszcze go nie wypróbowałaś, to nie ma na co czekać!
Keratynowy filler to świetny zamiennik odżywki, ja stosuję na zmianę z moją ulubioną maską i działa cudeńka. Moje włosy są mocno rozjaśnione, a ich końce dość kruche więc takie rozwiązanie sprawia, że trochę je wzmacniam i mnie się sypią przez ciągłe rozjaśnianie. Przy okazji filler pięknie pachnie a jego rozprowadzanie jest kremowo miłe.
Kiedy myślę o pielęgnacyjnej rutynie, nie może się obejść bez maski na tkaninie. To moja ukochana forma podania maski na twarz, a te marki Garnier są naprawdę świetne. Maseczka chłodząca z kwasem hialuronowym to świetne rozwiązanie na upalne dni, na tą chwilę było ich 4 u mnie xD także nie szalejemy z tym latem, co bardzo mnie smuci bo sezon w pełni, a ja nie latam.
Czy chętnie sięgam po płatki pod oczy? Najchętniej! Uwielbiam tą formę pielęgnacji, szybki prosty efekt w 15/20 min. Garnier ma w swojej ofercie różne płatki i widzę, że co chwilę pojawiają się nowe, te chłodzące są GENIALNE, nie tylko na upały!
Mgiełka ochronna z SPF50 na makijaż, to dla mnie nowość od Garniera, nie miałam jej jeszcze w swojej szafie z bronią do zadań specjalnych, ale sam pomysł stworzenia takiego preparatu sprawia, że micha mi się cieszy od ucha do ucha. Jej formuła jest wzbogacona o Witaminę E i Cg więc nie tylko chroni przed UVA i UVB ale też pielęgnuje skórę. Na tą chwilę słońca brak więc jeszcze nie wiem jak działa, ale jestem pełna optymizmu.
Fluid rozświetlający to nowinka z zeszłego roku, którą każda z nas pokochała. Rozświetla, chroni, pielęgnuje i ładnie pachnie, w dodatku świetnie się rozprowadza i jest w maleńkiej poręcznej tubce, którą zawsze można zmieścić w każdym aucie, jeśli jeszcze nie poznałaś tego fuidu to koniecznie to zmień!
Serum hialuronowe od Mixa to kolejna genialna propozycja, z resztą jak wszystko od Mixa i jak wszystko z hialuronkiem, temu ostatniemu nigdy nie odmawiamy. To co uwielbiam to fakt, że jest absolutnie do każdej skóry, nawet tej alergicznej, mało wciąż jest takich kosmetyków, które są lekkie i nadają się dla wszystkich. Moja skóra z wiekiem staje się bardziej wrażliwa i to jest odpowiedź na wszelkie problemy.
Skoro jesteśmy przy marce Mixa, to nie sposób pominąć moje ukochane słoiczki z kremami wszelkiego rodzaju, ten prezentowany wyżej to akurat rozświetlające nawilżenie z niacynamidem, Witaminką C i masłem Shea, czy Ty też tak jak ja uwielbiasz zapach masełka Shea? Uwielbiam te kremy bo sprawiają mi dużo radości nawilżeniem i swoją delikatnością, poza tym nadają się do pielęgnacji całego ciała, co bardzo sobie cenię!
Ja jestem gotowa na to kapryśne lato, a Ty ile odhaczyłaś z listy marzeń?
Ja jestem gotowa na to kapryśne lato, a Ty ile odhaczyłaś z listy marzeń?
/Em









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz