Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Naturalna tonizacja skóry z Ziaja.

lipca 07, 2025

Naturalna tonizacja skóry z Ziaja.


Zapewne wiesz jak bardzo ważne jest oczyszczenie skóry i jej tonizacja, dlatego przedstawiam Ci bardzo ciekawą propozycję od marki Ziaja, którą miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości Pure Beauty.

Dlaczego jest to według mnie ciekawa propozycja? Głównie ze względu na bardzo bogatą formułę składników aktywnych, które razem działają wyjątkowo dobrze. Mamy tu:

  💛 Witaminy C, B3, B5, B6, E
  💛 Hydrolizowane proteiny ryżowe
  💛 Olej z kamelii japońskiej
  💛 Masło Shea
  💛Kwas hialuronowy

dodatkowo warto wspomnieć, że jest to produkt wegański z aż 95% składników pochodzenia naturalnego.



Tonik jest zamknięty w lekkiej buteleczce zakończonej atomizerem, dzięki czemu można go szybko rozpylać, jego formuła bardzo delikatnie ale skutecznie oczyszcza skórę i przygotowuje ją pod nałożenie makijażu, w tym ciężkich fluidów, nawet latem. Ciekawostką jest, że można go stosować pod i na makijaż, z tym, że warto pamiętać, że przed makijażem stosujemy go poprzez nasączenie wacika, a po w formie mgiełki. Tak czy inaczej bardzo podoba mi się ta propozycja od ziaja, a jeżeli chodzi o jego działanie, robi swoje. 


/Em

No to hej!

kwietnia 30, 2023

No to hej!


Siemanderko w niedzielę, przybywam do Was z HEJ! Wegańskim, organicznym preparatem do pielęgnacji twarzy. Można powiedzieć, że mam fioła na punkcie oczyszczania twarzy, zmywania makijażu i tonizacji. Płyny micelarne zużywam w takim tempie, że sama w to nie wierzę. Tym razem postanowiłam dać szansę tonikowi, bo już naprawdę dawno przemywałam takim produktem twarz. Tak dawno, że wtedy każdy tonik pachniał tak samo xD.


Hej Organic stworzyło produkt, który albo się kocha, albo się kocha. Pachnie przepięknie, zawiera wspaniały olej arganowy, olej z opuncji figowej i ekstrakt z grejfruta. Jego zapach orzeźwia, otula, i jak dla mnie mógłby trwać. Jego zadanie to odświeżenie, blask, podbicie elastyczności skóry i przygotowanie jej do dalszej pielęgnacji. To po prostu produkt, którym chcesz rozpieścić swoją skórę przed snem i po przebudzeniu, najlepiej jak najdłużej.  Widocznie nawilża, przynajmniej u mnie, chroni i działa antybakteryjnie, co mnie bardzo odpowiada. 


Tonik oczywiście nie zastąpi mi płynu micelarnego (nie musi), jest nieopisany w swoim działaniu. Efekt widoczny "od ręki" to promienna skóra, matowa, gładka, gotowa na krem, bez lepkiego filmu, czyli tak jak uwielbiam. Wydajność jest niesamowita, myślałam, że szybko go wyzeruję, ale już wiem, że będzie mi on towarzyszył całkiem długo. Cena dla jednych wysoka, dla innych niska, dla mnie taka po środku. Swoją buteleczkę znalazłam w specjalnej edycji boxa PureBeaut, ale jestem niemal pewna, że upoluję sobie następną buteleczkę na jakiejś promocji. 

Na koniec podrzucam tu kluczowe składniki i informacje o tym produkcie, które umieściłam kilka artykułów wstecz:

DZIAŁANIE:

֍ orzeźwia i odświeża, usuwając pozostałe niedoskonałości
֍ zapewnia elastyczność i jedwabisty blask
֍ regeneruje

SPOSÓB UŻYCIA: 

Nakładaj codziennie rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy.

KLUCZOWE SKŁADNIKI:

֍ Ekstrakt z grejpfruta
֍ Olejek arganowy
֍ Olej z nasion opuncji figowej

No to co? Działamy? Ja na pewno!

/Em

Copyright © LittleThingWorld , Blogger