HALLOWEEN z Chocolissimo

października 21, 2015

HALLOWEEN z Chocolissimo


Już niedługo święto wszystkich łasuchów "Trick or Treat", mimo że Halloween nie jest jeszcze w pełni popierane przez Polaków, to znaczna część z nas coraz bardziej przekonuje się do tego dnia.
Dlatego w związku z tym chciałam Wam wszystkim gorąco polecić genialne Halloweenowe czekoladki, które przygotowała dla nas firma Chocolissimo.  

 Tak piszą sami o sobie:

"Historia marki Chocolissimo związana jest z ciągłymi podróżami, odkrywaniem kilkusetletniej tradycji związanej z produkcją czekolady oraz eksperymentowaniem ze smakiem i łączeniem składników. Chocolissimo to przede wszystkim nasza pasja, którą zgłębiamy każdego dnia, aby oferować tylko produkty najwyższej jakości, o unikalnych walorach smaku, zapachu, wyglądu i dotyku.
Wśród wielu znakomitych produktów czekoladowych premium, powstała koncepcja stworzenia unikalnej kolekcji zawierającej najlepsze i najciekawsze smakowe produkty, w których dbałość o szczegóły została rozciągnięta do granic możliwości, a efekt końcowy tworzy perfekcyjną treść podaną w doskonałej formie. Tak powstała marka Chocolissimo."

 A teraz coś ode mnie o samych czekoladkach.

Kilka lat temu odkryłam Chocolissimo i jestem im wierna od początku, jeżeli tylko mam potrzebę podarowania komuś słodkiego prezentu wiem gdzie się udać. Czekoladki Chocolissimo są pyszne, nie jest to jakiś tani wyrób czekoladopodobny o super kształcie, czekoladki mają prawdziwy smak czekolady i zachwycają swoją kremową konsystencją. Dlatego polecam Wam wszystkim gorąco nie tylko klasyczne Pralinki ale i czekoladki w kształtach piłek, butelek piwa czy butów.

Oferta na Halloween jest niezwykle bogata, poniżej kilka zdjęć jakie Chocolissimo prezentuje na swojej czekoladowej stronie.





Dla wszystkich zainteresowanych link do pełnej oferty Chocolissimo na Halloween.

______

wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Chocolissimo



października 21, 2015

Dołącz do klubu ShinyBox!

Dołącz do klubu ShinyBox! 



Wskakujcie kochani i próbujcie zdobyć swoje Shiny Boxxxxxyyyy ! :)
Wyniki testowania produktów Always Ultra, UltraNight vs Always Classic

października 02, 2015

Wyniki testowania produktów Always Ultra, UltraNight vs Always Classic


Witajcie, jakiś czas temu napisałam, że zostałam ambasadorką marki Always. Nadszedł czas na opisanie rezultatów testów, które przeprowadziłam.

Zanim jednak podzielę się opinią chciałabym przybliżyć cel projektu, w którym wzięłam udział, oraz same produkty poddane testowi. 


W teście Always głównie chodzi o porównanie chłonności starszych produktów Always Classic z nowymi Always Ultra. Zasadnicza różnica między nimi to grubość, Always Classic to standardowej grubości produkt, natomiast Always Ultra to cieniutkie podpaski zapewniające większy komfort w te mało komfortowe dni każdej kobiety.

Projekt zakładał sprawdzenie chłonności oby dwóch linii produktów poprzez wylewanie płynu na powierzchnię podpaski, rozcinanie i wyciskanie ich na bibułkę. Ja ten test postanowiłam wykonać inaczej. Pomyślałam sobie, że przecież używając takich produktów nie rozcinamy ich. Więc to co faktycznie nas interesuje to chłonność nierozciętej podpaski.

Zawsze chodzę swoimi drogami więc tutaj nie mogło być inaczej :)

Na pierwszy ogień poszły produkty linii Classic, najpierw wylałam na nie płyn, później przycisnęłam bibułkę do powierzchni produktu i sprawdziłam czy bibułka nasiąka płynem, a dopiero na końcu próbowałam wycisnąć płyn z podpaski. Poniższe zdjęcie przedstawia efekt mojego znęcania się nad produktem Always Classic.



Jak widać na załączonych zdjęciach nie jest to zatrzymująca w sobie wilgoć podpaska, co sprawia mniejsze uczucie komfortu i więcej stresu.

Następny test przeprowadziłam na produkcie Always Ultra "różowym". Kolejność była dokładnie ta sama, a poniżej efekt.



Pomimo śladów na bibułce po dociśnięciu jej do powierzchni, nie byłam w stanie wycisnąć ani kropelki. Moja pierwsza myśl była prosta "to na prawdę działa tak jak mówią o tym w reklamach". 

Na koniec testowi poddałam produkt z linii Ultra na noc. Poniżej zdjęcia przedstawiające test.


W tym wypadku dokładnie tak jak w poprzednim ciężko było cokolwiek wycisnąć, udało się jak widać uronić jedną małą kropelkę.

Podsumowując test, mogę śmiało powiedzieć, że reklamy nie kłamią o ile stosujemy się do instrukcji użytkowania takich produktów i nie przeginamy z czasem używania jednej sztuki. Nie możemy traktować produktów linii Ultra jako studni bez dna, poza tym to niehigieniczne :)

Zdecydowanie polecam Always Ultra i UltraNight wszystkim kobietom, są warte swojej ceny, szybko wchłaniają wilgoć i zatrzymują ją w sobie, zapewniając uczucie komfortu, a przecież o to chodzi :)

Co do biednych Always Classic, no cóż, "nic nie może przecież wiecznie trwać" można więc śmiało im powiedzieć "do zobaczenia" w nowej, innowacyjnej odsłonie bo jestem pewna, że marka Always je ulepszy :) 
Konkurs AVON - BIG & FALSE LASH II

września 25, 2015

Konkurs AVON - BIG & FALSE LASH II

Pomimo, że w poniższym poście pokazałam Wam mój makijaż na każdy dzień, na konkurs wysłałam zupełnie inny. Inspirowany biżuterią MDesign makijaż powstał przy użyciu konkursowej maskary i poczwórnych cieni do powiek AVON Urban Skyline, usta podkreślone Ultra Colour Absolute w kolorze Lovely Cherry.


Konkurs AVON - BIG & FALSE LASH

września 25, 2015

Konkurs AVON - BIG & FALSE LASH

Kochani !!! Niedawno firma AVON ogłosiła konkurs na wykonanie makijażu dziennego lub wieczorowego przy użyciu maskary BIG & FALSE LASH, w takich sytuacjach nie trzeba mi dwa razy powtarzać, od razu skoczyłam do mojego kuferka kosmetyków do makijażu i zaczęłam „kombinować”. Z racji, że lato się kończy ale jesień jeszcze nie przyszła postanowiłam połączyć złote odcienie zawarte w paletce poczwórnych cieni do powiek w kolorystyce Mocha Latte, z brudnym błękitem z paletki Jeans i w ten sposób zatrzymać trochę lata, jednocześnie zapraszając złotą jesień. Oczywiście rzęsy podkreśliłam konkursową maskarą, a brwi zestawem do stylizacji brwi, na policzki nałożyłam cieniutką warstwę brązującego pudru w kulkach. Efekty poniżej na zdjęciach.


Copyright © LittleThingWorld , Blogger