sierpnia 19, 2026
Travel Guide Set to game changer na wakacje!
Podróże mają to do siebie, że nawet jeśli my jesteśmy zachwyceni zmianą otoczenia, nasza skóra i włosy nie zawsze podzielają ten entuzjazm. Mocniejsze słońce, klimatyzacja, słona lub chlorowana woda, wiatr, wysoka temperatura, a czasem po prostu zupełnie inny klimat potrafią szybko dać o sobie znać. Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia: na wakacjach raczej nie mamy ochoty spędzać połowy dnia w łazience i realizować wieloetapowych rytuałów pielęgnacyjnych i właśnie wokół tego pomysłu powstał Travel Guide Set. To zestaw kosmetyków od Mixa i Garnier, które mają pomóc zadbać o skórę i włosy podczas podróży, kiedy z jednej strony potrzebują one trochę więcej uwagi i ochrony, a z drugiej pielęgnacja powinna pozostać szybka, prosta i możliwie bezproblemowa.
Sama idea bardzo mi się podoba, bo pakowanie kosmetyczki zawsze jest sztuką kompromisu. Chcemy zabrać wszystko, co może się przydać, a jednocześnie najlepiej, gdyby cała pielęgnacja zmieściła się w jednej niewielkiej torbie. Travel Guide Set ma być właśnie takim przewodnikiem po wakacyjnej pielęgnacji: bez komplikowania, za to z kosmetykami dobranymi do wyzwań, które czekają na skórę i włosy poza domem.
Zajrzyjmy więc do środka i sprawdźmy, co tym razem znalazło się w pudełku.
1. GARNIER - HYALURON GLASS SKIN - maska na tkaninie
Ta maska to chłodzący wariant żelowy na tkaninie, który ma przede wszystkim szybko przywrócić skórze odpowiedni poziom nawilżenia, poprawić jej elastyczność i pozostawić ją bardziej promienną. W formule znalazło się trio składników dobrze wpisujących się w potrzeby skóry podczas podróży: kwas hialuronowy, gliceryna oraz ekstrakt z ogórka. Maska jest odpowiednia również dla skóry wrażliwej, a jej chłodząca formuła może być szczególnie przyjemna po całym dniu spędzonym na słońcu lub klimatyzowanych pomieszczeniach.
Użycie jest równie proste, jak przystało na wakacyjną pielęgnację. Nałóż maskę na oczyszczoną skórę twarzy, dopasuj tkaninę i pozostaw na czas wskazany na opakowaniu. Po zdjęciu delikatnie wmasuj pozostałości serum w skórę, bez spłukiwania.
2. GARNIER - VITAMIN C FRESH & BRIGHT - krem-sorbet
Jak większość z Was już wie, ten preparat to ultralekki krem-sorbet, który dobrze wpisuje się w ideę prostej pielęgnacji podczas podróży. Jego lekka, nietłusta konsystencja szybko się wchłania, a formuła zapewnia skórze długotrwałe nawilżenie, pomaga przywrócić jej blask i zmniejszyć widoczność przebarwień. Dodatkowo wspomaga kontrolę nad wydzielaniem sebum, co może być szczególnie przydatne podczas upalnych dni.
Wśród najważniejszych składników znalazły się niacynamid oraz witamina Cg, czyli pochodna witaminy C. Niacynamid wspiera barierę hydrolipidową skóry, pomaga regulować wydzielanie sebum i wyrównywać koloryt, natomiast witamina Cg działa antyoksydacyjnie, rozświetla i wspomaga walkę z przebarwieniami. W składzie znajdziemy również glicerynę, która pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia.
Nałóż krem na oczyszczoną skórę twarzy, najlepiej po zastosowaniu serum. Rozprowadź równomiernie okrężnymi ruchami i stosuj codziennie.
3. GARNIER - VITAMIN C - Wonder Tint
Garnier Vitamin C Wonder Tint SPF 50+ to coś pomiędzy pielęgnacją, ochroną przeciwsłoneczną, a lekkim makijażem, czyli całkiem sprytny sposób na ograniczenie liczby kosmetyków zabieranych w podróż. Fluid delikatnie barwi skórę, wyrównuje jej koloryt i zapewnia lekkie lub średnie krycie, a przy okazji nawilża i pomaga zmniejszyć widoczność przebarwień. Do tego oferuje bardzo wysoką ochronę SPF 50+, więc szczególnie dobrze odnajduje się w wakacyjnej kosmetyczce. Formuła jest lekka, nietłusta i nielepka, a producent wskazuje, że nadaje się również do skóry wrażliwej. Krótko mówiąc: mniej warstw na twarzy, a podczas upału raczej nikt za nimi nie tęskni.
W składzie znajdziemy między innymi niacynamid, pochodną witaminy C oraz witaminę E. Formułę uzupełniają również gliceryna wspomagająca nawilżenie oraz pigmenty odpowiadające za efekt wyrównania kolorytu. Dzięki temu Wonder Tint nie jest po prostu barwiącym filtrem, ale łączy kilka funkcji, które podczas wyjazdu mogą naprawdę ułatwić poranną pielęgnację.
Przed użyciem dobrze wstrząśnij opakowaniem. Rano nałóż fluid na oczyszczoną skórę twarzy po zastosowaniu kremu nawilżającego i równomiernie rozprowadź. W ciągu dnia ponawiaj aplikację, aby utrzymać ochronę przeciwsłoneczną i krycie.
4. GARNIER - FRUCTIS - DIAMOND SLEEK
To nabłyszczająco-wygładzający spray stworzony przede wszystkim dla włosów, które mają własne zdanie na temat wilgoci i przy pierwszej okazji zaczynają się puszyć. Kosmetyk wygładza pasma, pomaga chronić je przed wysoką temperaturą i ogranicza puszenie nawet przy bardzo dużej wilgotności. Producent deklaruje aż 72 godziny bez puszenia oraz 100 godzin blasku, więc w wakacyjnej kosmetyczce brzmi to całkiem obiecująco, szczególnie jeśli kierunek podróży oznacza słońce, wilgoć i codzienne starcia z suszarką.
Za działanie odpowiada przede wszystkim kompleks keratynowy oraz olejek arganowy. W formule znajdziemy również hydrolizowane proteiny kukurydzy, soi i pszenicy oraz glicerynę. Spray otula włosy, wygładza ich powierzchnię i sprawia, że lepiej odbijają światło, dając efekt mocno lśniących pasm. I przyznajmy, „diamentowy blask” brzmi zdecydowanie lepiej niż „wakacyjne siano na głowie”.
Po umyciu i odżywieniu włosów osusz je ręcznikiem, a następnie obficie spryskaj wilgotne pasma. Wysusz włosy suszarką, pracując sekcja po sekcji, ponieważ formuła aktywuje się pod wpływem ciepła. Jeśli zależy Ci na jeszcze mocniejszym efekcie wygładzenia i blasku, na zakończenie możesz użyć prostownicy.
5. MIXA - HYALUROGEL - serum
Serum od Mixa to jeden z tych kosmetyków, które podczas podróży mogą okazać się małym ratunkiem dla skóry niezadowolonej ze zmiany klimatu, słońca czy wielogodzinnego romansu z klimatyzacją. Serum przeznaczone jest przede wszystkim dla skóry wrażliwej, normalnej i suchej. Zapewnia intensywne nawilżenie przez 24 godziny, pomaga złagodzić uczucie ściągnięcia i dyskomfortu, a regularnie stosowane pozostawia skórę bardziej miękką, gładką i promienną. Ma przy tym świeżą, lekką konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. W wakacje zdecydowanie wolę glow niż twarz przyklejającą się do poduszki.
W jego 5% kompleksie składników aktywnych znalazły się trzy konkrety: kwas hialuronowy, niacynamid i pantenol. Pierwszy odpowiada przede wszystkim za nawilżenie i ograniczenie utraty wody, niacynamid pomaga wygładzić skórę i wspiera jej elastyczność, natomiast pantenol działa kojąco i wspomaga regenerację naskórka. Formuła jest hipoalergiczna, nie zatyka porów i została opracowana pod kontrolą medyczną.
Nałóż serum rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy oraz szyi, a następnie delikatnie wmasuj opuszkami palców. Po wchłonięciu przejdź do kolejnego etapu pielęgnacji.
To pudełko zmieni życie nie jednej z Was tak czuję! Jeśli jeszcze nie subskrybujesz Pure Beauty to zachęcam Cię do rozpoczęcia tej niesamowitej kosmetycznej przygody.


























