Turbo modna rutyna pielęgnacyjna Skin Layering z La Roche Posay & CeraVe.

stycznia 27, 2026

Turbo modna rutyna pielęgnacyjna Skin Layering z La Roche Posay & CeraVe.

 


Cześć kobieto! Przechodzę od razu do sedna, bo to tak genialna rutyna, że szkoda słów na około. Mamy 3 kroki, 3 produkty, w pełni zoptymalizowane pod zimowe trudne warunki dla naszej skóry.

KROK 1 - UKOJENIE

Zaczynamy od ukojenia naszej wysuszonej na wiór skóry, do tego kroku potrzebujemy genialny w swojej prostocie krem TOLERIANE - La Roche Posay. Jego największa zaleta? Brak wad oczywiście. Jego głównym atutem jest to, że działa kojąco na ściągniętą, wysuszoną skórę, łagodzi także podrażnienia. Dokładnie nawilża, a dzięki temu jednocześnie regeneruje zmęczoną trudnymi warunkami skórę. Jest idealny do stosowania rano i wieczorem jako pierwsza warstwa "Skin Layering".

KROK 2 - NAWILENIE I REGENERACJA

Drugim krokiem jest regeneracja i nawilżenie, a do tego posłuży Ci świetne serum HYALU B5 SERUM SURACTIVE - La Roche Posay. Serum działa cztero-kierunkowo, regeneruje, ujędrnia, wypełnia zmarszczki i nawilża. Jego konsystencja jest niezwykle przyjemna, a sam preparat wchłania się w bardzo optymalnym czasie. Dzięki zawartości kwasu hialuronowego i Pantenolu dostajemy super wydajną bombę o szerokim spektrum działania. Stosuj serum jako drugą warstwę w rutynie "Skin Layering". 

KROK 3 - WZMOCNIENIE NATURALNEJ BARIERY OCHRONNEJ 


Ostatni krok ale najważniejszy najlepiej wykonać razem z INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCYM BALSAMEM - CERAVE. To wyjątkowo ważny moment w Twojej nowej rutynie pielęgnacyjnej. Oprócz jego głównych zadań do jakich należy nawilżenie skóry, czy jej wygładzenie i ukojenie, ten balsam wzmacnia jej naturalną barierę ochronną. Jego formuła to połączenie ukochanego kwasu hialuronowego, razem z masłem Shea, ceramidami i mocznikiem, a opracowana została w technologii powolnego uwalniania się składników. Znaczy to, że całą dobę składniki pielęgnują Twoją skórę. Kremem można smarować całe ciało już od 13 roku życia. Jest to ostatnia warstwa, którą nakładam w "Skin Layering". 

Bardzo lubię tą rutynę pielęgnacyjną, moja skóra też ja pokochała, myślę, że spotka to każdego kto tylko spróbuje. Powodzenia!

/Em
Zima z Beauty Apres - Ski od Pure Beauty - zaglądamy!

stycznia 21, 2026

Zima z Beauty Apres - Ski od Pure Beauty - zaglądamy!


Przesuszone i zniszczone włosy, wyschnięta na wiór, cienka i wiotka skóra? Tak to właśnie nasza siarczysta momentami zima. Grunt to się nie przejmować i dobrze bawić w białym puchu, a żeby to robić i nie martwic się o swoje włosy i skórę do walki wkroczy za Ciebie Garnier i Mixa ze swoimi sztosiwami. Nie wierzysz? Przekonaj się sama!

1. GARNIER SKIN NATURALS - HYDRA BOMB - nawilżająca maska w płachcie


Znamy się z maskami w płachcie od Garniera nie od dziś i nie ma sztuki, która by nie działała nawilżająco i kojąco. Każdą z nich chętnie polecam, ale Hydra Bomb to wyjątkowe zjawisko. Jej formuła wzbogacona została o wodę morską i wodę z bławatka co obok kwasu hialuronowego wszystkie razem po prostu są nawilżającą bombą. Pozwól sobie na kilkanaście minut z tą maską, na pewno Cię pozytywnie zaskoczy.

2. GARNIER SKIN NATURALS - płyn micelarny 3w1


Tak często wspominam ten płyn micelarny na moim blogu, że nie wiem co jeszcze nowego mogłabym o nim napisać. Sprawdzony do demakijażu, świetnie nawilża i moja skóra, mimo że bardzo wrażliwa, uwielbia ten preparat. Z płynami micelarnymi Garniera się uwielbiamy ale 3 w 1 to absolutny Must Have.

3. GARNIET VITAMIN C - wonder tint


Zupełną nowością dla mnie i dla Ciebie pewnie też jest Wonder Tint, tonujący fluid. To preparat, który delikatnie barwi skórę wyrównując jej koloryt. Dodatkowo posiada filter SPF50 więc ochroni Twoją buzię przed szkodliwymi promieniami UVA i UVB. Na deser zostawiam najlepsze, czyli nawilżenie. Preparat ten zawiera glicerynę, niacynamid i Witaminę C. Nie wiem czy możemy chcieć czegoś więcej od tintu? Chyba nie

4. GARNIER FRUCTIS - szampon Keratin Sleek


Ten szampon na pewno znasz ale mimo wszystko kilka słów o nim dopowiem. Jego formuła jest pozbawiona sylikonów, na pewno jest to ogromny plus jeśli Twoje włosy nie są wysokoporowate. Mamy w niej za to 10% kompleks keartynowy (odpowiada za wygładzanie), olej arganowy (nawilża), polimery (one mają za zadanie ujarzmić puszące się kosmyki), alkohol oleinowy. 

5. GARNIER FRUCTIS - maska do włosów Keratin Sleek


Jeśli chcesz pełnej kuracji dla Twoich przesuszonych włosów, nie widzę innej opcji jak dołączenie po szamponie maski, która podbije jego działanie. Jej atutem jest wygładzenie i nadanie ładnego połysku włosom, które niezliczone godziny dziennie spędzają pod czapką lub kaskiem narciarskim. Kompleks keratynowy to aż 13% dobroci, która wzbogacona jest tak jak szampon olejkiem arganowym. 

6. MIXA HYALUROGEL - nawilżający krem-maska na noc


To chyba najlepszy krem na noc jaki można sobie wymarzyć, niby krem ale działanie ma całonocnej maski w dodatku to Mixa, więc wiemy jak dobre jest to działanie. Preparat działa kiedy śpimy, a nasz organizm się regeneruje, dokładnie takie jest jego zadanie. Mocna regeneracja podczas snu, nawilżenie i pielęgnacja, dodatkowo wzmacnia on naturalną barierę ochronna skóry.

7. MIXA SENSITIVE SKIN EXPERT - Urea Cica Repair+ - multifunkcyjny krem


Na koniec wspomnę o multifunkcyjnym kremie, zazwyczaj jestem zdania, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, ale w tym przypadku mogę trochę nagiąć tą opinię. Po pierwsze, ten krem nie jest do wszystkiego, jest bardzo konkretny. Jego zadanie to silna regeneracja zniszczonej i przesuszonej skóry, nie ważne czy twarzy, dłoni czy innej części ciała. W swojej formule zamyka mocznik i niacynamid, które pomagają wygładzić szorstką skórę poprzez odpowiednie nawilżenie. Krem zapobiega łuszczeniu się naskórka, a przy okazji jest hipoalergiczny. Zapewne znasz go z większej wersji, ta sprawdzi się świetnie np. na wyjazdach.
Maleńka tubka Dermedic może sprawić Ci wiele radości.

stycznia 19, 2026

Maleńka tubka Dermedic może sprawić Ci wiele radości.

Choć jest to miniatura, sprawiła mi wiele radości. To chyba dlatego, że lubię małe produkty, zwłaszcza te co mieszczą się w podróżnym zestawie pielęgnacyjnym i taki jest właśnie krem od Dermedic. Przytoczę kilka obiecujących słów od producenta.

JAK DZIAŁA:

    🦉 Łagodzi podrażnienia, pieczenie i świąd.
    🦉 Do walki z trądzikiem różowatym w pierwszych stadiach.
    🦉 Zapobiega nadmiernemu rozszerzeniu naczyń krwionośnych.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

    🦉 Woda termalna.
    🦉 Jony miedzi, Jony krzemu, Jony wapnia, Jony magnezu, Wit.A+C+E.
    🦉 Olej z oliwej, olej z awokado, skwalan i alantoina.

SPOSÓB UŻYCIA:

Nanieść na twarz, szyję i dekolt równomierną warstwę preparatu i pozostawić do wchłonięcia.


Jest to mój kolejny ulubieniec ostatniego pudełka Pure Beauty. Ogromnie polecam Ci zapisanie się do subskrypcji tych pudełek, to nie są byle jakie boxy, ale te z najwyższej półki, a co najważniejsze, zawsze Cię czymś zaskoczą!

 


Krem jest bardzo delikatny i dość rzadki w konsystencji, co ułatwia jego rozprowadzanie. Zapach jest delikatny, jednak nie mój ulubiony. Krem niestety pozostawia u mnie delikatnie tłusty film, coś czego ja nie potrafię zaakceptować, nie lubimy się z tłustymi filmami. Dlaczego jednak o nim wspominam? Bo to co mnie sprawia dyskomfort jestem pewna, że nie każdej z Was sprawi, a pomijając te faktory, krem naprawdę działa cuda. Przede wszystkim koi i chłodzi, co dla zaognionej skóry twarzy jest zbawieniem. Genialnie nawilża (zrzucam to na karb tej tłustości) i faktycznie działa redukująco na przebarwienia. Jeśli masz wrażliwą skórę zachęcam do wypróbowania wersji mniejszej zanim zdecydujesz się na pełnowymiarowy produkt.

/Em
Nivelazione, to marka, którą odkrywam właśnie teraz.

stycznia 19, 2026

Nivelazione, to marka, którą odkrywam właśnie teraz.

 


Bardzo ciekawy produkt odnalazłam w jednym z zimowych pudełek Pure Beauty, marka której nigdy wcześniej nie miałam w rękach, a tym bardziej na stopach. Podologic bo o niej mowa to marka zajmująca się póki co tylko podologicznymi produktami pielęgnacyjnymi. Lubimy takich specjalistów bardziej od wielkich koncernów prawda? Doceniamy ich zagłębianie się w daną dziedzinę po to by stworzyć produkty nie tylko modne, ale przede wszystkim działające. 

Kilka słów od producenta na temat kremu na zrogowacenia:

JAK DZIAŁA:

    🦉 Redukuje szorstkość skóry i przywraca jej gładkość.
    🦉 Silnie nawilża, regeneruje i odżywia. 
    🦉 Zmiękcza zrogowaciały naskórek.
SKŁADNIKI AKTYWNE:

    🦉 Kwas hialuronowy.
    🦉 Lipidy.
    🦉 Mocznik.

SPOSÓB UŻYCIA:

Wmasuj krem w skórę stóp. Załóż bawełniane skarpety na 30 minut lub na całą noc. Stosuj codziennie.



Krem ma delikatną, białą konsystencję, raczej lejącą się niż sztywną, dzięki czemu w prosty i szybki sposób rozprowadza się po skórze. Używam go bardzo krótko, na tą chwilę mogę powiedzieć, że moja skóra na stopach zrobiła się widocznie gładsza i bardziej miękka w dotyku. Odczuwam też ukojenie i nawilżenie, lubię go stosować przed snem jako chłodny kompres na zmęczone po całym dniu stopy. Według mnie spełnia swoją podstawową rolę, nie wiem jak się sprawdzi przy bardzo skrajnych przypadkach. Nie mniej jednak polecam chociaż jedno opakowanie, to fajny preparat, który działa.




Vianek intryguje nową maską całonocną.

stycznia 13, 2026

Vianek intryguje nową maską całonocną.

 


Hejka zimą! Bo jest zima, chociaż już bardziej ku wiośnie idzie bo wszystko spływa przynajmniej za moim oknem. Zimą szczególny nacisk kładę na nawilżenie, bo moja skóra po prostu zwyczajnie schnie, ale nie zaniedbuję innych faktorów pielęgnacji, takich jak regeneracja czy rozświetlenie. Zwłaszcza to drugie. Tutaj z pomocą przychodzi niezły wojownik marki Vianek, który wkradł się do mojej pielęgnacyjnej armii. Maseczka z enzymem Q10, której zadanie to mocna regeneracja w najlepszym do tego momencie czyli w nocy.

Poniżej kilka kluczowych informacji:

JAK DZIAŁA:

    🦉 Redukuje oznaki zmęczenia i starzenia, pozostawiając cerę promienną i odżywioną. 
    🦉 Neutralizuje wolne rodniki, spowalnia procesy starzenia i wspiera naturalną odnowę skóry.
    🦉 Poprawia jędrność skóry i dodaje jej blasku.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

    🦉 Koenzym Q10.
    🦉 Oleje z rokitnika, dzikiej róży, arganu i słodkich migdałów.
    🦉 Lanolina i panthenol.

SPOSÓB UŻYCIA:

Wieczorem, jako ostatni krok pielęgnacji, nałóż cienką warstwę maseczki na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Pozostaw na całą noc. Rano spłucz letnią wodą i kontynuuj codzienną rutynę pielęgnacyjną.


Całość zamknięta w miękkiej i elastycznej tubce  z tworzywa, która mieści 75 ml produktu. Nie jest to moja ulubiona forma, zdecydowanie wolę maseczki w słoiczkach ale nie ma co oceniać książki po okładce prawda? Czasem myślę, że dziś to zdanie niestety traci na znaczeniu i niemal każdy ocenia książkę po okładce. No ale wracając do meritum, maseczka! Jej konsystencja jest dość ciężka, kremowa, nie puszysta, wydaje się być odpowiednia do zastosowania. Zapach delikatny, nie męczy, nie otula. Dla mnie dość neutralny. Rozprowadza się dość sprawnie mimo gęstej konsystencji. Działanie maseczki jakie na tą chwilę zauważyłam to na pewno wygładzenie, skóra jest gładka i miękka po jej zastosowaniu. Widzę też delikatne rozjaśnienie, które zimą u mnie jest dość problematyczne (cienie pod oczami iście w pandzim stylu). Wydaje mi się, że moja skóra również stała się bardziej jędrna, ale do tego efektu jeszcze musze powrócić po dłuższym stosowaniu. 

Podsumowując, na tą chwilę jestem zadowolona z tego co ta maseczka robi z moją buzią, być może czeka mnie więcej dobroci z jej strony, na którą się nie mogę doczekać. Swoją tubkę znalazłam w pudełku Pure Beauty, zachęcam do zajrzenia na stronę www najlepszych boxów subskrypcyjnych w naszym kraju!



Copyright © LittleThingWorld , Blogger