To jedna z tych rzeczy, które od razu wzbudzają ciekawość, bo tutaj naprawdę nie chodzi o zaparzenie herbaty, wystudzenie jej i wrzucenie kilku kostek lodu. Saszetkę od początku zalewamy chłodną wodą o temperaturze 15–20°C, zostawiamy na 5–8 minut i dopiero później możemy dorzucić lód. Producent stworzył tę serię właśnie z myślą o przygotowywaniu naparu na zimno.
Białe winogrona w roli głównej 🍇
Nazwa sugeruje, że za chwilę w szklance wydarzy się winogronowe szaleństwo, ale sam skład jest trochę bardziej rozbudowany. Znajdziemy tutaj dziką różę, jabłko, biały hibiskus, liście stewii, aromat winogronowy i granulat z białych winogron. Napój nie zawiera cukru, a przygotowane 100 ml ma około 2 kcal.
Cała filozofia jest banalnie prosta: saszetka, zimna woda, kilka minut i mamy alternatywę dla kolejnej szklanki zwykłej wody. Można wrzucić kostki lodu, kilka winogron, plaster limonki, znaleźć największą szklankę w domu i udawać, że właśnie rozpoczęły się wakacje. Parasolki do drinków pozostawiam indywidualnej ocenie sytuacji. 🍹
Właśnie White Grape było największą niespodzianką w pudełku Pure Beauty Smoothie Time. Wśród serum, kremów, maseczek i kosmetyków do makijażu nagle pojawiło się coś, czego nie nakładamy na twarz, włosy ani usta. No dobrze, na usta ostatecznie trafi, ale zupełnie inną drogą.
I teraz jestem ciekawa jednego...
Winogronowy cold brew zdecydowanie należy do tych produktów, które trudno ocenić za kogoś. Słodkawy owocowy kierunek, stewia, hibiskus i napar przygotowany na zimno tworzą dość charakterystyczne połączenie, więc tutaj chyba najlepiej urządzić własny test.
Zalej, dorzuć lód, spróbuj i sama oceń: White Grape zostaje z Tobą na lato czy jednak wracasz do czajnika? 🍇🧊


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz