Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dermedic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dermedic. Pokaż wszystkie posty
Maleńka tubka Dermedic może sprawić Ci wiele radości.

stycznia 19, 2026

Maleńka tubka Dermedic może sprawić Ci wiele radości.

Choć jest to miniatura, sprawiła mi wiele radości. To chyba dlatego, że lubię małe produkty, zwłaszcza te co mieszczą się w podróżnym zestawie pielęgnacyjnym i taki jest właśnie krem od Dermedic. Przytoczę kilka obiecujących słów od producenta.

JAK DZIAŁA:

    🦉 Łagodzi podrażnienia, pieczenie i świąd.
    🦉 Do walki z trądzikiem różowatym w pierwszych stadiach.
    🦉 Zapobiega nadmiernemu rozszerzeniu naczyń krwionośnych.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

    🦉 Woda termalna.
    🦉 Jony miedzi, Jony krzemu, Jony wapnia, Jony magnezu, Wit.A+C+E.
    🦉 Olej z oliwej, olej z awokado, skwalan i alantoina.

SPOSÓB UŻYCIA:

Nanieść na twarz, szyję i dekolt równomierną warstwę preparatu i pozostawić do wchłonięcia.


Jest to mój kolejny ulubieniec ostatniego pudełka Pure Beauty. Ogromnie polecam Ci zapisanie się do subskrypcji tych pudełek, to nie są byle jakie boxy, ale te z najwyższej półki, a co najważniejsze, zawsze Cię czymś zaskoczą!

 


Krem jest bardzo delikatny i dość rzadki w konsystencji, co ułatwia jego rozprowadzanie. Zapach jest delikatny, jednak nie mój ulubiony. Krem niestety pozostawia u mnie delikatnie tłusty film, coś czego ja nie potrafię zaakceptować, nie lubimy się z tłustymi filmami. Dlaczego jednak o nim wspominam? Bo to co mnie sprawia dyskomfort jestem pewna, że nie każdej z Was sprawi, a pomijając te faktory, krem naprawdę działa cuda. Przede wszystkim koi i chłodzi, co dla zaognionej skóry twarzy jest zbawieniem. Genialnie nawilża (zrzucam to na karb tej tłustości) i faktycznie działa redukująco na przebarwienia. Jeśli masz wrażliwą skórę zachęcam do wypróbowania wersji mniejszej zanim zdecydujesz się na pełnowymiarowy produkt.

/Em
W poszukiwaniu idealnego toniku.

grudnia 11, 2025

W poszukiwaniu idealnego toniku.

 


Trafiłam na Dermedic NORMACNE oczyszczająco-regulujący tonik, który zmienił całe moje podejście do toników (do tego czasu nie byłam fanką tych produktów, głównie dlatego, że większość po prostu nie sprawiała, że moja skóra czuła się komfortowo po użyciu). W tym przypadku jest inaczej, ale zanim do tego dojdę, przytoczę kilka informacji o tym produkcie.

JAK DZIAŁA:

    🍂 Odblokowuje pory i działa antybakteryjnie.
    🍂 Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum.
    🍂 Reguluje pracę gruczołów łojowych.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

    🍂 Ekstrakt z zielonej herbaty, cynk.
    🍂 Woda termalna.
    🍂 Inulina.
    🍂 Gliceryna.


W mojej pielęgnacji ten tonik zyskał miejsce codziennego kompana poranno-wieczornego. Rano przygotowuje moją skórę do kolejnych etapów pielęgnacji, a wieczorem stanowi końcowy etap oczyszczania przed nałożeniem kremu lub maski na noc. 

Buteleczka, w której mieści się  200 ml toniku jest wykonana z lekkiego tworzywa, można ją bez problemu ścisnąć, aby szybciej wylać preparat na płatek kosmetyczny. Konsystencja oczywiście wodnista i bardzo lekka, o wyjątkowo przyjemnym i orzeźwiającym zapachu. Tonik świetnie oczyszcza, używam go jako dodatek po płynie micelarnym i moja skóra wygląda dużo lepiej niż bez niego. Szybko się wchłania, zostawiając skórę gładką i bez żadnego nieprzyjemnego filmu. Działa matująco i regulująca, przy okazji faktycznie łagodzi podrażnienia i pozostawia skórę dobrze nawilżoną. 



Jestem bardzo zadowolona z tego toniku i ogromnie polecam przetestowanie go na sobie. Swój preparat znalazłam w pudełku Pure Beauty, zachęcam do odwiedzenia strony marki.

/Em


DERMEDIC SUNBRELLA W BAJCE O PROMIENIOWANIU.

lipca 20, 2022

DERMEDIC SUNBRELLA W BAJCE O PROMIENIOWANIU.

 


Kochani mamy wakacje, lato, tropikalne upały więc warto poruszyć temat ochrony skóry przed szkodliwym promieniowaniem. O tym, że ochrona jest koniecznością nie musze nikomu mówić, wszyscy to wiemy, ale kremów, mgiełek i innych specyfików na rynku mamy coraz więcej. Rodzi się więc podstawowe pytanie "co wybrać?" Oczywiście jest to indywidualna kwestia, a może nawet kwestia gustu, ale warto wiedzieć jakie promieniowanie wpływa na naszą skórę negatywnie, w której jej warstwie i co tak na prawdę chronimy używając podstawowych kremów z SPF. 

Poniżej załączam grafikę pokazującą warstwy naszej skóry i jak głęboko w głąb sięga promieniowanie.


Jak widzicie każdy następny typ promieniowania przenika głębiej do naszej skóry robiąc jednocześnie coraz więcej szkód. 

UVB - dociera do zewnętrznej warstwy naskórka, robi tym samym najmniej problemu, odpowiada za opaleniznę i poparzenia.

UVA - przenika do skóry właściwej co sprowadza się do przedwczesnego starzenia się skóry, zaburzeń pigmentacji oraz rozwoju nowotworów skóry.

VL - jest to tak zwane światło widzialne (wczesna jego faza to tak zwane Blue Light) jest ono najbardziej szkodliwe z całego zakresu VL, dociera do podskórka może prowadzić do powstawania przebarwień, rumienia, odbarwień, nierówności kolorystycznych i przyspiesza starzenie się skóry.

IR - dociera najgłębiej i powoduje fotostarzenie się naszej skóry, dodatkowo prowadzi do zaniku kolagenu oraz powstawania reakcji zapalnych.

Na rynku mamy wiele rodzajów filtrów blokujących szkodliwe promieniowanie, dzielimy je na fizyczne i chemiczne, a jak one działają zobaczycie na grafice poniżej. 



Tego rodzaju filtry ma większość kosmetyków oferowanych na naszym rynku, ale jak łatwo zauważyć to nie wystarcza dla naszej skóry. Tu właśnie z pomocą przychodzi produkt, który chcę Wam gorąco polecić. SUNBRELLA marki Dermedic. 


Dlaczego akurat ten krem? Ponieważ oprócz podstawowych filtrów fizycznych i chemicznych cechuje go jeszcze coś extra.

PHYSAVIE - redukuje negatywne działanie promieni IR, które prowadzą do przegrzewania się skóry (powyżej 40°), co z kolei sprzyja powstawaniu nowotworów, wykazuje działanie przeciwzapalne, zwiększa produkcję kolagenu, dzięki czemu chroni skórę przed fotostarzeniem.

ADVANCED PROTECTION SYSTEM APS - jest to system ochrony cząsteczek filtrów fizycznych i chemicznych przed rozpadem, co zwiększa działanie ochrony UV

To tyle z nudnej, a może całkiem ciekawej teorii na temat ochrony UV i ważnych elementów kremów z filtrami. Na koniec chciałabym poświęcić kilka słów samemu produktowi SUNBRELLA. Krem jest przeznaczony dla cery normalnej i suchej, co wiąże się z tym, że jest on dość ciężki/tłusty. Poniższe zdjęcie pokazuje jego konsystencję.


Pomimo lekko tłustej konsystencji krem świetnie się wchłania i w krótkim czasie pozostawia delikatną i miłą w dotyku warstwę. Ma bardzo delikatny i przyjemny zapach, mówiąc delikatny na prawdę mam na myśli ultra delikatny zapach. Krem jest też wodoodporny i foto stały, dzięki czemu nie musimy co chwilę go nakładać. Ja stosuję go na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Powiem Wam więcej, stosowałam go zaraz po manualnym oczyszczaniu skóry i nie miałam ani jednego maleńkiego przebarwienia po kontakcie ze słońcem. 

Chciałabym Was gorąco zachęcić chociaż do wypróbowania tego kremu, zajrzyjcie na przykład do NOTINO, znajdziecie tam warianty do różnego rodzaju skóry, z różnymi filtrami i w dodatku obecnie są w promocji. Co roku kupuję inny krem z SPF, teraz już wiem jaki kupię w przyszłym. 



Właśnie ten!

Krem miałam okazję poznać i wypróbować dzięki Pure Beauty Wyspa Skarbów, zachęcam Was również do sprawdzenia oferty tych wspaniałych i przepięknie oprawionych boxów kosmetycznych. Możecie kupić jeden na próbę, albo zamówić subskrypcję i mieć je taniej na www.purebeauty.pl.

/7wishes
Copyright © LittleThingWorld , Blogger