Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampania. Pokaż wszystkie posty
Dwie świetne bazy od Semilac

stycznia 26, 2021

Dwie świetne bazy od Semilac


 

Moja przygoda z hybrydą miała miejsce kilka lat wstecz, wtedy zakupiłam swoje pierwsze produkty Semilac, była to jedna z dwóch marek w tamtych czasach dostępnych dla takiego paznokciowego laika jak ja. Od tamtego czasu, zdarzało mi się testować różne hybrydy jednak zawsze wracam do Semilac. Coś w tym musi być, prawda?

Wyobrażacie sobie zapewne jak bardzo ucieszył mi się ryjek jak tylko dowiedziałam się, że zostałam wybrana jako jedna z ekspertek do testowania zestawu właśnie od Semilac. Teraz przychodzę do Was z wnioskami, nową wiedzą, nowymi odkryciami i krótką opinią na temat produktów przeze mnie testowanych.

Zacznę od tego jakie produkty testowałam przez ostatni miesiąc. Semilac przekazał wizażankom do przetestowania dwie bazy, BB BASE NUDE i SMOOTHER BASE. To o nich miałyśmy napisać, ale firma zrobiła fajną niespodziankę i do zestawu testowego dołączyła wszystkie potrzebne produkty, na każdy etap wykonywania hybrydowego manicure. W zestawie znalazł się PRIMER ACID FREE, dwa kolory FRAPPE i GIRL ON FIRE oraz TOP NO WIPE REAL COLOR. Mając taki zestaw nie mam innego wyjścia jak napisać kilka słów o każdym z tych produktów. 


SEMILAC BB BASE NUDE




Baza BB BASE NUDE, to kauczukowa baza przeznaczona dla osób, które chcą w szybki sposób upiększyć swoją płytkę. Ma odcień cielisty, świetnie współgra również z nieco bledszymi, zimowymi karnacjami. Jej wykończenie jest bardzo naturalne. Dzięki tej bazie można w bardzo szybki sposób wymodelować krzywą C, nadać ulubiony kształt swoim paznokciom, a nawet delikatnie je przedłużyć (do 0,5 cm). Dla mnie to wystarczająca długość, ponieważ moja praca nie pozwala mi na noszenie bardzo długich pazurków. Baza ta według mnie nie do końca jest przeznaczona dla osób, które przygodę z hybrydą dopiero rozpoczęły. Dla tych z Was lepszym rozwiązaniem będą bazy samopoziomujące. W przypadku tej bazy piłowanie/kształtowanie to absolutny mus. Jeżeli wiesz jak wykonać krzywą C, to ta baza świetnie się sprawdzi. 

SEMILAC SMOOTHER BASE




Samopoziomująca transparentna baza wygładzająca to idealne rozwiązanie dla osób, które mają nierówną płytkę, a nie przedłużają paznokci. Jeżeli po prostu używasz hybrydy zamiast zwykłych lakierów, wybierz właśnie tę bazę. Jest turbo prosta w nałożeniu, wystarczy kilka sekund na wypoziomowanie i boom do lampy :). Dla mnie świetnie się sprawdza nie tylko pod kolorowe lakiery, ale też pod ONE STEP HYBRID, jako właśnie wygładzenie pod kolor. 

SEMILAC PRIMER ACID FREE




Primer w każdym hybrydowym manicure to według mnie total #musthave, bez niego nasz manicure nie przetrwa nawet tygodnia. W tym przypadku jeżeli chodzi o moją płytkę nie jest inaczej. Manicure bez primera jest bardzo nietrwały, z primerem muszę go zdejmować ze względu na odrost paznokcia, albo na nudę :). Pamiętajcie aby nakładać bardzo cieniutką warstwę Primera i nie zalać nim skórek, pozwólcie też odparować preparatowi, nie nakładajcie bazy na mokrą płytkę. 

SEMILAC FRAPPE




Znacie to uczucie kiedy wybieracie fajny, jasny, cielisty odcień do manicure i bujacie się przez 30 min nakładając nieskończoną ilość warstw, bo kolor prawie wcale nie kryje? Ten kolor mile Was zaskoczy, wystarczą zaledwie dwie cieniutkie warstwy tego lakieru by płytka była idealnie pokryta. Frappe wylądował na liście moich ulubionych kolorów.

SEMILAC GIRL ON FIRE




Są takie kolory w życiu każdej kobiety, które po prostu muszą się przez nie przewinąć choćby jeden jedyny raz. Taki właśnie jest Girl On Fire, soczysta, krwista i przecudowna czerwień. Jedna cienka warstwa wystarczy aby Wasz manicure wyglądał niesamowicie kobieco, ale dla pogłębienia koloru polecam dwie warstwy. Kolejny #musthave na życie. 

SEMILAC TOP NO WIPE REAL COLOR




Ten produkt mnie zaskoczył, próbowałam topów wielu marek i nigdy nie zdarzyło mi się trafić na taki, który by zmieniał odcień kolorowej hybrydy, a może po prostu tego nie widziałam? Zadaniem tego topu jest właśnie zachowanie oryginalnego koloru hybrydy i nadanie wyjątkowego blasku (a tego jak wiadomo nigdy za mało). Faktycznie tak jest, zaledwie jedna warstwa nadaje paznokciom błyszczący wygląd. Top jest bardzo fajny i nie sposób nim zalać skórki. Ogromnie polecam.


Tak właśnie dotarliśmy do końca prezentacji produktów, ale na sam koniec chcę Wam napisać kilka technicznych informacji odnośnie tych produktów, ot tak, może komuś się przydadzą, może ktoś jeszcze czegoś nie wie o hybrydach.


Czasy utwardzania:


BAZY: 30 sekund w lampach UV LED 36/24 W, oraz 120 sekund w lampach UV 36W
KOLORY: 30 sekund w lampach UV LED 36/24 W, oraz 120 sekund w lampach UV 36W
TOP: 30 sekund w lampach UV LED 36/24 W, oraz 120 sekund w lampach UV 36W

Wyjątkiem od tej reguły jest nakładanie grubszej warstwy baz do nadbudowy paznokcia lub przedłużania, wtedy należy wydłużyć czas dwukrotnie. 

Hybrydowy manicure w 5 krokach:


1. Przygotuj płytkę paznokcia: odsuń skórki, nadaj kształt, zmatuj bloczkiem polerskim, odtłuść płytkę cleanerem.
2. Nałóż primer, odczekaj 30 sekund aż odparuje.
3. Nałóż bazę, pamiętaj o wydłużeniu czasu jeżeli nakładasz grubszą warstwę.
4. Nałóż kolor, nie nakładaj grubych warstw, lepiej cieniutkie, a dwie lub trzy.
5. Nałóż top, nakładaj cienką warstwę, koniecznie nałóż top na brzeg paznokcia.*

*Wolny brzeg paznokcia tak na prawdę zabezpieczamy zarówno bazą, kolorem jak i na końcu topem, trzeba jednak pamiętać, że po pomalowaniu wolnego brzegu, należy ponownie przejechać pędzelkiem po całej płytce paznokcia, aby wyrównać powstałe zgrubienie po malowaniu brzegu. 

Na zakończenie dodam, że polecam Wam produkty marki Semilac, nie tylko do stylizacji paznokci, jakiś czas temu miałam okazję testować produkty do makijażu, które równie dobrze się sprawdziły. Chciałabym też Wam powiedzieć, że warto przeczytać kilka opinii od wizażanek na temat tej marki. Przeglądając codziennie fora, facebooki i inne strony często spotykam się z opinią, że Semilac to byle jaka marka i że tylko laik po nią sięga. Prawda jest taka, że czy sięgniecie po Semilac, czy po markę z dużo wyższego przedziału cenowego, a nie wykonujecie poprawnie wszystkich czynności przy hybrydowym manicure nie będziecie zadowolone. Dla mnie Semilac jest porównywalny do produktów o 20 zł droższych. Na moje skromne zdolności manicurzystki domowej nie zauważam specjalnej różnicy w trwałości, w cenie zauważam jednak dużą różnicę. Dlatego próbujcie, kombinujcie ale przede wszystkim stosujcie się do reguł, a wtedy będziecie kochały Semilac to jak jak ja kocham.

/7wishes

#semilac #hybryda #manicure #hybrydowymanicure #mojekwc #kochamsemilac #paznokcie #mani #Wizazpl #klubrecenzentki 


Przyjemne i delikatne nutki z AIRWICK

grudnia 16, 2020

Przyjemne i delikatne nutki z AIRWICK




Minione trzy tygodnie umilały mi delikatne nutki zapachowe, których dostarczał mi AirWick. Znaczna część z Was na pewno miała już okazję poznać tego typu odświeżacze powietrza. Ja jakimś dziwnym trafem uchowałam się w wersji jaskiniowca i dopiero teraz miałam pierwszy kontakt z AirWick. 

Na dzień dobry muszę powiedzieć, że jeżeli są jeszcze na świecie osoby, które jak ja wyszły z jaskini, zachęcam do zainwestowania w taki odświeżacz. Oczywiście zachęcam do zainwestowania właśnie w ten przeze mnie testowany Botanica AirWick. 

Kilka słów o urządzeniu

Botanica by AirWick to prosty w użyciu kompaktowy elektryczny odświeżacz powietrza. Składa się z dwóch części: urządzenia z wtyczką oraz buteleczki z zapachem. Wystarczy wybrać spośród 5 zapachów ten, który wg. Was będzie Wam odpowiadał, odkręcić plastikową nakrętkę i wsunąć buteleczkę w pozycji pionowej do urządzenia. Następny krok to podpięcie urządzenia do kontaktu, koniecznie w pozycji pionowej i ustawienie poziomu intensywności zapachu za pomocą pokrętła umieszczonego u góry urządzenia.




Jeżeli chcecie wymienić buteleczkę z zapachem oczywiście należy zrobić to po wyjęciu urządzenia z kontaktu. Jeden olejek może wystarczyć nam nawet na 120 dni, o ile nie będziemy używać trybu z największą intensywnością zapachową. Poniżej zdjęcie pokrętła, tu ustawione na średni poziom intensywności.





Poznajmy zapachy Botanica by AirWick

AirWick oferuje dla nas 5 różnych zapachów inspirowanych naturą. Do wyboru macie:

Egzotyczna Róża & Afrykańskie Geranium


Karaibski Wetiwer & Drzewo Sandałowe



Marokańska Mięta & Różowy Grejpfrut



Wanilia & Himalajska Magnolia



Świeży Ananas & Tunezyjski Rozmaryn




Myślę, że każdy z Was znajdzie jeden, który będzie idealnie pasował do Waszego wnętrza. Moim ulubionym jest Karaibski Wetiwer i Drzewo Sandałowe. Jest bardzo delikatny i niedrażniący, nawet jeżeli ustawimy maksymalną intensywność, absolutnie nie dominuje ale zapewnia miłe otulenie ciepłem Drzewa Sandałowego. 

Miałam okazję sprawdzić wszystkie pięć zapachów i śmiało mogę powiedzieć, że każdy z nich różni się intensywnością, a także każdy z domowników inaczej odczuwał wyżej wymienioną intensywność zapachu. 
Według mnie najmniej intensywnym z nich jest Marokańska Mięta i Różowy Grejpfrut, a najmocniejszym Egzotyczna Róża i Afrykańskie Geranium. Jednak inni domownicy otwarliby spór o te kryteria, więc możemy śmiało stwierdzić, że do każdego z Nas zupełnie inne zapachy trafiają, zupełnie inaczej je czujemy.

Kilka słów o składzie olejków zapachowych 

Wszystkie zapachy Botanica by AirWick są stworzone przy użyciu egzotycznych naturalnych olejków eterycznych, nie zawierają barwników i ftalanów. 



Co to są te ftalany? Takie pytanie pewnie nurtuje bardziej wnikliwych, już wyjaśniam. W bardzo dużym skrócie są to substancje chemiczne dodawane do rożnych produktów, w różnych celach (np. do farb, lakierów czy klejów), w jednym z gorszych przypadków mogą doprowadzić do Astmy. Natomiast jeżeli jesteście młodymi rodzicami warto unikać produktów zawierających ftalany ze względu na Wasze maleństwa. Ftalany jak głosi znany wszem i wobec portal na "W" bardzo szybko się wchłaniają, a raczkujące maleństwa uwielbiają wszystko co dotkną ładować do dziubków. Tak więc, podsumowując, rodzice unikają ftalanów, wszyscy bezdzietni, również unikają ftalanów :).

Co zatem zawiera skład takiego olejku do odświeżacza powietrza? 

Octan 4-tert-butylocykloheksyl, Acetate, Tetrahydrolinalool, Eucalyptol, Coumarin, Piperonal, Linalool, Linalyl Acetate, Limonene, Methylundecanal, Dimethylcyclohexenyl 3-Butenyl, Ketone, Cinnamaldehyde.

Skład podany z opakowania olejku Egzotyczna Róża i Afrykańskie Geranium.
Substancje te działają drażniąco na skórę, mogą spowodować zatrucie w przypadku połknięcia, oraz konieczność spotkania okulisty gdyby dostały się do oczu i przemywanie zimną wodą nie pomagało. Warto zatem zachować wyjątkową ostrożność. 

Olejki AirWick to nie wszystko

Poza olejkami Botanica by AirWick możecie też znaleźć w ofercie odświeżający spray w niespełna 20 centymetrowej buteleczce. Spray ten nie jest typowym odświeżaczem powietrza pod ciśnieniem, jego opakowanie to raczej spryskiwacz do kwiatów niż aerozol, ale myślę, że to akurat działa tylko na plus samego odświeżacza. Po naciśnięciu spustu ze spryskiwacza wypuścicie delikatną mgiełkę, która otuli Was niemal natychmiast przyjemnym zapachem. 

Spraye występują w 3 wariantach zapachowych:

Egzotyczna Róża & Afrykańskie Geranium



Karaibski Wetiwer & Drzewo Sandałowe



Marokańska Mięta & Różowy Grejpfrut



Skład odświeżaczy w spray jest zbliżony do składu, który wymieniłam wyżej. Tu warto zaznaczyć (o czym już wyżej wspomniałam), że nie jest to spray pod ciśnieniem, więc nie zawiera gazu pędnego, również nie zawiera ftalanów, acetonu i sztucznych barwników. 

Ten fakt na pewno cieszy. Już nie tylko małe firmy obejmują stanowisko ochrony przyrody i naszego zdrowia ale i duże koncerny zaczynają stawiać na te dwa aspekty większy nacisk. 

A na koniec

Coś co misie zimą lubią najbardziej! Zapachowe świece, tak jest. Botanica by AirWick to projekt iście zapachowy, więc nie mogło zabraknąć w nim świec. Zgadzacie się ze mną? Dzisiejsze czasy to czasy zapachowych świec, częściej sięgamy właśnie po świece niż po odświeżacze w sprayu czy elektryczne, tak jest również w moim przypadku. Zajrzyjmy więc do świecolandu AirWicka. 



Jeżeli kiedykolwiek próbowałyście genialnych Yankee Candle, warto zwrócić uwagę na AirWick, choć oferta zapachowa (o niej nieco później) nie jest tak bogata jak pioniera w tej dziedzinie, uważam, że może stanowić fajną małą konkurencję, a na pewno ogromną konkurencję cenową. 
Świece AirWick zamknięte są w niespełna 10 centymetrowych słoiczkach z metalową zakrętką, oznacza to mniej więcej tyle, że jak nie wypalicie całej świecy "na raz" (co pewnie nigdy się nie zdarza), możecie ją szczelnie zamknąć i zachować jej intensywny zapach na później (nie zwietrzeje). Lubimy takie świece prawda?

No to teraz 3 zdania o wariantach zapachowych, do wyboru macie:

Wanilia & Himalajska Magnolia



Karaibski Wetiwer & Drzewo Sandałowe


Egzotyczna Róża & Afrykańskie Geranium


Atutem tych świec jest oczywiście brak acetonu, ftalanów i barwników, oraz fakt, że wosk jest pochodzenia naturalnego, a knot nie zawiera metali. Świeczka może umilać nam czas nawet do 40 godzin, co wydaje mi się wystarczającym czasem jak na jeden zapach. Na razie do wyboru mamy 3 zapachy ale kto wie, może w przyszłości pojawi się więcej. 

Podsumowanie

Testowanie produktów Botanica by AirWick było dla mnie przepięknie pachnącą przyjemnością. Codziennie otulały mnie przyjemne nutki egzotycznych olejków eterycznych, relaksujące i pozytywnie nastrajające na cały dzień. Stosunek ceny do jakości jest jak najbardziej odpowiedni, wydaje mi się, że wydanie 20 kilku złoty na urządzenie z olejkiem nie jest wielkim wydatkiem. A jak olejek się skończy, to wyczekujemy promocji w Rossmannie i kupujemy go za 15 zł bez grosza (dokładnie tak jak teraz).
Moją ulubioną czynnością w wolnej chwili oprócz sprawdzania nowości i ich testowania jest czytanie, i to właśnie w tych momentach najprzyjemniej było relaksować się z AirWick.



Ogromnie polecam!


#airwick #wkontakcieznaturą #projekttrnd #trnd #testowanie #testerka #opinia #rekomendacja #rekomendacjamarki 

CK - próbki perfum, które totalnie mnie zaskoczyły

września 12, 2015

CK - próbki perfum, które totalnie mnie zaskoczyły

Wczoraj dostałam paczkę od kuriera, która zawierała próbki perfum CK ETERNITY NOW LOVERS, jakie było moje zdziwienie jak otworzyłam paczkę i zobaczyłam bardzo ładną puszkę.

Przyznajcie sami, że jest po prostu ładna.

Musiałam ją od razu otworzyć bo nie mogłam się doczekać tego co będzie w środku, a tam kolejne zaskoczenie, mała buteleczka włoskiego Wina Musującego. Uwielbiam wina więc bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło. Moja pierwsza myśl "super będziemy raczyli się winem podczas wąchania najnowszych perfum", jak pomyślałam tak też uczynię. 


Na zdjęciu poniżej widać całą zawartość puszki. Przewodnik po kampanii, wino :) (sasasa), 6 próbek perfum damskich i męskich ETERNITY NOW LOVERS. Same próbki są łatwe w użyciu dzięki temu, że można je rozpylać, najczęściej spotykamy się z tymi, które trzeba rozetrzeć za pomocą małego plastikowego patyczka. Za przygotowanie kampanii wielki plus dla CK. Ja już swoją opinię mam, ale opublikuję ją dopiero jak będę miała wszystkie opinie po prezentacji.



Paczka od P&G

września 12, 2015

Paczka od P&G

Wreszcie doczekałam się na paczkę od P&G z kampanią Always. Zanim napiszę opinię chcę się podzielić z Wami tym jak wygląda zestaw i jak zamierzam przeprowadzać rozmowy z moimi znajomymi.



Część pierwsza kampanii polegała na zrobieniu zdjęcia z odpakowywania paczki, więc oto i ono :) tak się zabrałam do odpakowywania, nie mogłam się wręcz doczekać, a po odpakowaniu ? Zdecydowanie nie byłam zawiedziona. Kampania Always jest genialnie przygotowana pod względem reprezentacyjnym. Wszystkie Ambasadorki dostały idealnie przygotowane zestawy do prezentacji nie tylko bliskim, ale i dalszym znajomym. 


Jako właścicielka agencji reklamowej w pierwszej kolejności moją uwagę zwróciły bardzo estetycznie wykonane pudełka do przekazania dla znajomych. Pomyślałam sobie "wreszcie ktoś dba o każdy szczegół wizerunku własnej firmy". O wiele przyjemniej będzie przekazać znajomym estetyczne pudełka niż machając im przed oczyma podpaskami. W dodatku pudełka są na prawdę ładnie wykonane.


Tak wygląda mój zestaw, nie ma co tu dużo pisać. Każda z nas mając taki wachlarz produktów, z przyjemnością przeprowadzi prezentacje.




Przewodnik projektu i książeczka z badaniami opinii są tym, co powinno być w każdej takiej kampanii. Nie każdy ma dyktafon ze sobą by nagrywać rozmowy w czasie prezentacji, zatem książeczka to podstawa. Możemy w niej zaznaczać odpowiedzi naszych znajomych, co znacznie ułatwia wysłanie raportu. O przewodniku nie muszę pisać, jest dokładną "instrukcją" jak przeprowadzić kampanię.


Mój pomysł na przeprowadzenie tej kampanii jest taki:

1. Zaproszę najbliższe koleżanki na spotkanie i przeprowadzę testy na chłonność nowych produktów w porównaniu z tymi starszymi ( w tym wypadku z Always Classic ).

2. Drugim etapem będzie przekazanie takich paczek jak na zdjęciu powyżej, aby moje znajome mogły przeprowadzić takie same testy w domu, albo pokazać swoim znajomym co nowego proponuje Always.

Myślę, że tak przeprowadzona kampania da mi więcej odpowiedzi na główne pytanie jakim jest różnica pomiędzy Always Classic a Always Ultra.

Wyniki testów już wkrótce opublikuję na moim blogu.
Copyright © LittleThingWorld , Blogger