Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki soppo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki soppo. Pokaż wszystkie posty
Krem dla zakochanych w koreańskiej duszy prosto z Norwegii.

lipca 25, 2024

Krem dla zakochanych w koreańskiej duszy prosto z Norwegii.

 


Hej! Dzisiaj przynoszę Wam artykuł o przeuroczym kremie dla wszystkich fanów psiaków, anime i wszelkiego rodzaju słodkości. Dlaczego akurat do tych z Was? Odpowiedź znajdziecie w jednym z moich wcześniejszych artykułów. 

Dzisiaj jednak nie będę skupiała się na marce, nazwie i pytaniu skąd wziął się piesek, dzisiaj skupię się na konkretnym preparacie. Na warsztat wjedzie krem na noc Bow Wow Effect, który znalazłam w boxie Royalty9 Pure Beauty. Przy okazji, czy macie już aktywne subskrypcje tych boxów? 


Kilka słów o moich wrażeniach ze stosowania tego kremu, a nie jest to jego pierwsze opakowanie. Konsystencja jest gęsta i iście kremowa, co mnie osobiście nie przeszkadza w produktach stosowanych na noc. Zapach jest dość intensywny i bardzo słodki, mnie nie przeszkadza i nie drażni mojego zmysłu węchu. Jest dość wydajny i bardzo neutralny, można go stosować m.in po zabiegach w salonach beauty, bo nie posiada żadnych substancji kwasowych. 

Skóra po jego użyciu jest miękka i gładka w dotyku, z racji że nie mam za wiele przebarwień na tym polu nie mogę potwierdzić jego mocy. 


Na zdjęciu powyżej możesz zobaczyć jak nietypowe i słodkie jest opakowanie tego kremu. Cała linia tak wygląda. Natomiast poniżej kilka słów o samej formule kremu, jego potencjalnym działaniu i inicjatywie marki.

Prebiotyki zawarte w formule tego kremu odpowiadają za utrzymywanie prawidłowej mikroflory skóry, chronią i wzmacniają naturalną barierę skóry. Olej z nasion ogórecznika i skwalan z trzciny cukrowej działają odżywczo i nawilżająco. Mieszanka ekstraktów roślinnych z jagód pieprzu tasmańskiego i kłosowca meksykańskiego mają za zadanie zrelaksować, wyciszyć i ukoić skórę, a dzięki właściwościom antybakteryjnym redukują podatność na stany zapalne. Natomiast ekstrakt z prawoślazu Marshmallow pozostawi skórę delikatną w dotyku. Adaptogenny ekstrakt z korzenia różeńca górskiego, wyciąg z liści czarnej mory oraz ekstrakt z pąków kwiatowych kaparów razem tworzą tarczę przed wolnymi rodnikami, dodają blasku skórze i ujednolicają koloryt. Na koniec dobrotliwe działanie wody morskiej z wybrzeża Atlantyku zmniejsza pory, oczyszcza i odświeża. 

Ta bogata formuła daje nam dużo dobroci jednak nie oczekujmy, że po tygodniu stosowania kremu zauważymy ogromne różnice. Wszystko co dobre przychodzi z czasem. 

/Em

Chemistry of cuteness, czyli moja przygoda z nową marką Söppö.

lutego 23, 2023

Chemistry of cuteness, czyli moja przygoda z nową marką Söppö.

 


Cześć moi mili! Bez zbędnych ceregieli od razu przejdę do sedna. Przedstawiam Wam nietuzinkową propozycję na codzienną pielęgnację. Dlaczego nietuzinkową? To za moment, najpierw kilka słów o samej marce, bo domyślam się, że dla wielu z Was jest to marka nowa.

Söppö to marka polska, tworząca wegańskie formuły w myśl idei cruelty-free. Osobiście nie sięgam po inne kosmetyki, nie akceptuję testowania kosmetyków na zwierzętach. Dlatego ta marka jest skrojona pode mnie. Wyobraźcie sobie, że opakowania preparatów (które są turbosłodkie) produkowane są m.in z fusów po kawie. Brzmi fajnie prawda? 

Kosmetyki tej marki to nordycki minimalizm połączony z koreańską skutecznością. Söppö dba o każdego klienta, nawet tego, który raczkuje w pielęgnacji i na opakowaniach opisuje krok po kroku jak używać swoich produktów, również z oznaczeniem etapów, w których dany preparat powinien być użyty.

No dobrze, ale skąd pomysł na nazwy, skąd pomysł na opakowania z wizerunkiem psa i co w ogóle oznacza Söppö. 

Jedyne do czego doszłam sama, to co oznacza słowo Söppö :) jestem fanką skoków narciarskich, a dodatkowo czytam dużo książek skandynawskich autorów, stąd moją pierwszą myślą było sprawdzenie soppo w google translatorze i tak dowiedziałam się, że słowo SOPO oznacza KAWAII, czyli po prostu słodki (fani anime wiedzą).


O resztę postanowiłam dopytać i w ten sposób poznałam maleńki skrawek historii marki, który jest bardzo ciekawy ale nie znajdziecie go nigdzie w internetach więc podzielę się z Wami tą ciekawostką. 

Po mojej publikacji na instagramie zaczęły się sypać pytania o pieska na opakowaniach. Śpieszę donieść, że piesek ten jest inspirowany koreańskimi ilustracjami, opakowania natomiast czerpią inspirację z koreańskiej estetyki w branży beauty. 

Nazwy poszczególnych kosmetyków do pielęgnacji są onomatopeją psich odgłosów, tak więc bow wow effect odnosi się do szczeknięcia, paw paw make up do mycia łapką, a woof it off ponownie naśladuje szczeknięcie, ale nieco inne. 

Najważniejszym elementem brandingu Söppö jest jednak sam piesek, ilustracja przedstawia Samojeda, dowiedziałam się, że to był pierwszy constant marki, po prostu miał być na opakowaniach i koniec. 

Mnie ta estetyka ujęła swoim urokiem i cutenością, i osobiście czekam teraz na serię opakowań z jamnikami, wiem, że będą moje. 

Tyle o samej marce, a teraz kilka słów o kosmetykach, które miałam okazję poznać w ramach współpracy.


To bardzo przyjemnie wyglądające trio posiada niesłychaną moc tego co najlepsze dzisiaj w pielęgnacji, a mianowicie wegańską formułę. Dla mnie nieocenioną i jedyną słuszną. 


🐾 1. paw paw makeup - nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu, stworzony z naturalnych olejów z pianki łąkowej, orzeszków górskich sacha inchi, dzikiej róży i ogórecznika, ekstraktów roślinnych z nasion owsa (CO2) i nagietka oraz łagodnego emulgatora, która skutecznie i łagodnie oczyszcza skórę oraz intensywnie ją pielęgnuje. Olejek dokładnie oczyszcza skórę twarzy, usuwając makijaż wodoodporny, czy kremy z SPF. Tu śpieszę poinformować, że właśnie tak jest, choć na co dzień nie noszę wodoodpornego makijażu, tak specjalnie przetestowałam olejek na turbo trwałym tuszu do rzęs, tusz zmyty! Dla mnie ogromnym plusem jest to, że nie muszę pocierać twarzy wacikami. Wystarczy go nanieść na twarz i wmasowywać, aż makijaż się rozpuści, później zmyć letnią wodą et voilà!


🐾 2. woof it off - nawilżająco-łagodzący żel do mycia twarzy to mieszanka łagodnych substancji myjących pochodzenia roślinnego, naturalnych ekstraktów i olejów roślinnych dbających o odżywienie i rozświetlenie cery: z prawoślazu, nasion bawełny, rozmarynu; nawilżających, kojących i łagodzących składników aktywnych: glukozy, fruktozy i prowitaminy B5; wzbogaconych o unikatowe i nowoczesne surowce: detostykifującą wodę morską oraz trójwymiarową matrycę hydrokoloidalną z nasion drzewa Tara i saponozydy z owoców Aritha zwiększającymi rewitalizację i dotlenienie komórek skóry. Żel ten również oczyszcza skórę twarzy ale wzmacnia przy tym jej naturalną barierę ochronną skóry. Prosty w obsłudze zupełnie tak jak paw paw makeup świetnie oczyszcza i nie podrażnia skóry, ani oczu, można go z powodzeniem stosować do skóry trądzikowej. Świetnie się sprawdza jako drugi etap w tandemie z olejkiem do demakijażu. 


🐾 3. bow wow effect - nawilżająco-łagodzący krem do twarzy na noc to formuła oparta na pielęgnujących ekstraktach roślinnych z jagód pieprzu tasmańskiego, kłosowca meksykańskiego i prawoślazu, które wyciszą, ukoją i nawilżą skórę, silnym prebiotyku Bioecolia o działaniu wspierającym i wzmacniającym barierę skórną oraz jej zdolności obronne, ziołowym kompleksie zawierającym m.in. adaptogenny ekstrakt z korzenia różeńca górskiego, który zadba o blask skóry i naturalnych emolientach o działaniu wygładzającym: trzcinie cukrowej i oleju z nasion ogórecznika, które pomogą zatrzymać nawilżenie wewnątrz skóry niczym wodoodporny płaszczyk oraz sprawią, że stanie się miękka jak mały szczeniaczek. Krem ma za zadanie łagodzić, nawilżać i odbudowywać, oraz wzmacniać zewnętrzny blask, a tym wszystkim ma zająć się podczas gdy my sobie smacznie śpimy i wiecie co? Faktycznie tak jest, bardzo szybko zauważyłam różnicę w miekkości mojej skóry o poranku. 

Prawda, że zachęcająco, dla fanów koreańskiej pielęgnacji, norweskiej formuły, psów i całej tej słodyczy? Nie wiem jak Wy ale ja już czekam na więcej. Koniecznie zajrzyjcie na www.soppocosmetics.com

/Em
Copyright © LittleThingWorld , Blogger