Coś dobrego dla stóp.


Tradycyjnie jak co miesiąc stoję przed trudnym wyborem ulubieńców edycji z pudełek PureBeauty i powiem Ci jedno, w edycji Bella miałam ogromny problem wyłonić najlepszych, bo tyle ich było. Ale decyzję trzeba było podjąć i mój wybór padł na Nappa - krem kuracja na pękające pięty. 

Zacznę dziś od przypominajki od Producenta:

JAK DZIAŁA:

    🚗 Intensywnie nawilża i złuszcza martwy naskórek.
    🚗 Wspomaga regenerację i chroni mikrobiom skóry.
    🚗 Zabezpiecza przed pęknięciami i odświeża.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

    🚗 Ekstrakt ziołowy z babki lancetowatej, żywokostu i drzewa sandałowego.
    🚗 Mocznik 30%.
    🚗 Bisabolol, Gin Toniq.
    🚗 Woda lodowcowa.

SPOSÓB UŻYCIA:

Nałóż na oczyszczoną, suchą skórę stóp w miejscach problematycznych. Stosuj raz dziennie wieczorem, nie dłużej niż 14 dni. Po ustąpieniu objawów stosuj krem profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu. Dla przedłużenia efektu użyj innych kosmetyków z serii Nappa!

Na zdjęciu powyżej możesz zobaczyć konsystencję tego preparatu. Jest ona dość kremowa ale nie lejąca dzięki czemu dokładnie się rozprowadza, dla mnie to plus. Jego zapach jest dla mnie neutralny ani super ładny ani męczący. Krem się dość wolno wchłania więc dla mnie jest to typowa kuracja na noc w skarpetkach.

Najważniejsze jednak pytanie na dziś to czy on po prostu jest dobry. Według mnie jest, może nie jest to absolutna topka ale ustawiłabym go wysoko w piramidce skutecznych nawilżaczy do stóp. Śmiało mogę powiedzieć, że kuracja uelastycznia skórę i dzięki temu chroni ją przed pęknięciami. Świetnie sprawdza się zimową porą, kiedy stopy wymagają wyjątkowej pielęgnacji i traktowania. 

Obecnie kończę pierwszą tubkę i zastanawiam się nad przedłużeniem kuracji. 

/Em



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © LittleThingWorld , Blogger