Mowa o Mousse Blush marki Bell Hypoallergenic, w tym maleńkim słoiczku znajdziemy 5g wyjątkowo delikatnego różu do policzków. Różu, który spokojnie możemy stosować nie tylko do policzków. Produkt ten został przetestowany pod względem alergii oraz stworzony w oparciu o vegańską formułę. Kto do mnie zagląda ten wie, że tygryski najbardziej lubią wegańsko!
Tak przeuroczo prezentuje się zawartość opakowania, jest to iście musowy mus, delikatny jak chmurka, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest uroczo suchy, ale niech Was to nie zwiedzie. Dawno nie miałam w ręce łatwiejszego do blendowania produktu do nadawania buzi młodszego wyglądu.
To jest najlżejszy róż do policzków jaki miałam okazję używać, zestawiając w tym porównaniu również te w kamieniu, chociaż nie wiem czy powinnam je zestawiać w porównaniu. Dlaczego? Bo żaden róż w kamieniu nie jest tak plastyczny, tak miękki i delikatny jak ten w musie.
To jest najlżejszy róż do policzków jaki miałam okazję używać, zestawiając w tym porównaniu również te w kamieniu, chociaż nie wiem czy powinnam je zestawiać w porównaniu. Dlaczego? Bo żaden róż w kamieniu nie jest tak plastyczny, tak miękki i delikatny jak ten w musie.
Swatch na dłoni świetnie pokazuje jak bardzo jest napigmentowany i jaką ma równą konsystencję. Dodatkowo produkt jest bezzapachowy co jest według mnie ogromnym plusem. Po zastygnięciu nie ściera się i jest dość trwały. Dostaniecie go w dwóch kolorach, mój to ECHO ma odcień malinowy i chłodny, choć to pewnie kwestia Waszej karnacji.
W jego formule znajduje się Mika Syntetyczna, która odpowiada za rozświetlenie skóry, natomiast na jej gładkość i miękkość wpływa zawartość Tribeheninu - który działa jak emolient.
Swoja piękną sztukę znalazłam w boxie Pure Beauty, najlepszym na naszym rynku boksie subskrypcyjnym!
W jego formule znajduje się Mika Syntetyczna, która odpowiada za rozświetlenie skóry, natomiast na jej gładkość i miękkość wpływa zawartość Tribeheninu - który działa jak emolient.
Swoja piękną sztukę znalazłam w boxie Pure Beauty, najlepszym na naszym rynku boksie subskrypcyjnym!
/Em
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz