Kanu i fajna propozycja naturalnego deozodorantu.


Kanu Nature to marka dla mnie bardzo świeża, dopiero się jej uczę i poznaję. Dzisiaj chciałabym Ci przedstawić naturalny dezodorant w sztyfcie. Kilka słów przypomnienia z artykułu sprzed kilku chwil:

OCZEKIWANE DZIAŁANIE: 

   🌺Łagodzi i nawilża.
   🌺Regeneruje i koi.
   🌺Pochłania nadmiar wilgoci i wygładza.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

   🌺Ekstrakt z aloesu.
   🌺Filtrat z fermentacji drożdży.
   🌺Ziemia okrzemkowa.
   🌺Skrobia z manioku.

Bez przedłużania przejdę do rzeczy, czy jest skuteczny, czy ładnie pachnie? Czy faktycznie jest tak naturalny jak producent twierdzi? 

Jego formuła stworzona jest z myślą o niwelowaniu nieprzyjemnego zapachu, ale również z myślą o pielęgnacji, czy da się to połączyć? Okazuje się, że tak i to całkiem nieźle pod warunkiem, że podoba Ci się zapach. Oczywiście kluczowym tutaj hasłem jest słowo "dezodorant" pamiętać musimy, że nie jest to anstyperspirant i nie wykazuje on właściwości odpowiednich dla antyperspirantu. 


Fajnie odświeża, fajnie wygładza i nawilża, wszystko na plus, skład sprawdziłam, również jest bardzo naturalny. Samo opakowanie jest proste i minimalistyczne, świetnie się sprawdza, formuła jest kremowa ale szybko się wchłania i nie pozostawia żadnych śladów na ubraniach, co dla mnie jest ogromnym atutem. Zapach, no właśnie - jeśli lubisz mango, to ten produkt jest dla Ciebie, w zasadzie powinien być to Twój MUST HAVE tego sezonu. 

Zajrzyj czasami do Pure Beauty żeby zachwycić się takimi perełkami jak ta ze zdjęć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © LittleThingWorld , Blogger